środa, 31 października 2007
[POlip] Macarenko na prezydenta
Jak można być tak bezczelnym, żeby parę dni po przegranych wyborach powoływać na sekretarza stanu jednego z najbardziej nielubianych ministrów? W głowie się nie mieści. I tyle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz